sobota, 30 czerwca 2012

Słoooodko :-)

Są takie chwile, w których człowiek daje z siebie wszystko. Nie 100%, nie 110, no po prostu wszystko. Najpierw szukanie pomysłów, przeglądanie setek zdjęć w necie; potem przeszukiwanie przepisów, książki kucharskie, własne notatki, internet..... I gdy w końcu trafi się na TO, dokładnie to czego się szuka - pozostaje "tylko" wcielić wizję z głowy w życie ;-)
A gdy potem widzi się minę dziecka uszczęśliwionego swoim urodzinowym tortem, minę z szeroko otwartymi oczami, buzią otwartą w niemym zachwycie i piski zachwytu nieletnich gości mojej niespełna 5-latki, wtedy czuje się dokładnie to, czego się oczekiwało. Spełnienie :-)


2 komentarze:

  1. Ależ pysznosci, zdolne masz łapki.pozdrawiam serdecznie i z przyjemnoscią będę zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi Cię poznać :-) A z ozdabianiem ciast dopiero zaczynam :-) Ale kręci mnie to baaardzo :-)

    OdpowiedzUsuń